Tachanie ton materiału, zryty trawnik, hałas zagęszczarki oraz gryzący pył z ciętego betonu. Do tego ciągła walka o równe linie, gdy pojedyncze elementy mają po kilka milimetrów fabrycznej odchyłki. Tak często wyglądają realia na budowie. A gdy po pierwszej zimie wychodzą białe plamy i pękają spoiny, telefon od klienta dzwoni szybciej, niż topnieje śnieg. To wcale nie musi tak wyglądać! Taras z płyty tarasowej to zupełnie inny standard jakości potwierdzony normami. Dostaniesz od nas gotowy pakiet mocnych argumentów do rozmów z inwestorami przed wyceną. Sprawdź, jak ułatwić sobie pracę!
Dlaczego taras z kostki brukowej to już rzadkość?
Beton wciąż widać na posesjach, bo kostka na tarasie to dla wielu domyślny punkt wyjścia przy planowaniu przestrzeni wokół domu. Jako praktyk wiesz jednak, z czym wiąże się realizacja takiego zlecenia. Najpierw mierzysz się z ciężarem materiału, który musisz ręcznie przerzucić i ułożyć. Potem dochodzi żmudne docinanie elementów, by sensownie wpasować je w krawędzie. Tarcze diamentowe znikają w oczach, a pył osiada na elewacji oraz oknach.
Prawdziwe schody zaczynają się po kilku sezonach eksploatacji tarasu z kostki brukowej. Beton ma naturalnie porowatą strukturę, więc chłonie wodę. Zimą zamarzająca wilgoć osłabia materiał od środka, a latem mocne słońce wypala z niego pigment. Nawierzchnia blaknie w oczach… Dodaj do tego standardowe warunki zewnętrzne – w zacienionych miejscach szybko pojawia się zielony mech, a przez pory wychodzą trudne do usunięcia, białe wykwity wapienne.
Klient zostaje z powierzchnią, która wymaga ciągłego szorowania oraz corocznej, uciążliwej impregnacji. A co czeka Ciebie? Inwestor rzadko wini sam materiał – znacznie częściej szuka błędu w sztuce wykonawczej. Kostka na tarasie przestała nadążać za nowoczesnymi standardami trwałości. Tradycję zastępują technologie, z którymi pracuje się pewniej.
Sprawdź też: co zamiast kostki dać na podjazd.
Jaka jest przewaga tarasu z płyt gresowych nad kostką?
Gdy proponujesz klientowi płyty tarasowe 2 cm, opierasz się na parametrach, a nie obietnicach bez pokrycia. Produkcja gresu podlega normie PN-EN 14411, co z miejsca ucina dyskusje o jakości.
Inwestorzy na etapie wyceny często pytają jednak o codzienne użytkowanie tarasu z płyty tarasowej: czy po deszczu nie będzie ślisko i czy przesuwanie ciężkich mebli ogrodowych nie zniszczy nawierzchni. Wtedy jako argument wykorzystujesz gres STAR 2.0. Gwarantuje antypoślizgowość na poziomie R11 oraz wysoką klasę ścieralności PEI IV. Tłumacząc to klientowi na prosty język: mokra nawierzchnia trzyma but, a ciąganie metalowych krzeseł czy wielkich donic nie zostawia na niej żadnych rys. Kostka na tarasie w takich warunkach szybko się niszczy. Liczby mówią same za siebie:
- Taras z płyt gresowych o grubości 2 cm znosi nacisk rzędu 1125 kg.
- Dwukrotnie grubsza kostka 4 cm poddaje się już przy 611 kg.
Równie mocnym argumentem za gresem na tarasie jest stabilność wymiarowa. Płyty są poddawane procesowi rektyfikacji, dzięki czemu różnice wymiarowe w ramach jednej partii wynoszą +/- 0,5%. Przy kostce odchyłki rzędu 2 mm to smutny standard, przez który wyprowadzenie idealnie prostej linii i równej fugi przypomina walkę z wiatrakami. Dla klientów ważne są natomiast kwestie użytkowe. Taras z płyty tarasowej STAR 2.0 jest odporny na chemię oraz plamienie, a o zmorze znanej z betonu – białych wykwitach wapiennych – można zapomnieć. Nawierzchnię myje się szybko i bez wysiłku, a do tego nie trzeba jej impregnować. Przekonuje ich również estetyka. Gres dobrze naśladuje naturalne drewno, kamień czy surowy beton, ale bez wad tych materiałów. Kładąc na stół takie argumenty, łatwiej zamknąć wycenę i przejść do realizacji zlecenia.
Perspektywa montażu – co lepsze na taras: płytki czy kostka?
Układanie kostki na tarasie to zawsze ciężki sprzęt i spory hałas. Solidna podbudowa wymaga ton materiału, więc robisz na działce inwestora rewolucję, po której trzeba będzie jeszcze posprzątać.
W przypadku gresu o grubości 2 cm prace przebiegają czysto oraz sprawnie. Nowoczesny taras z płyt montujesz:
- na regulowanych wspornikach w systemie wentylowanym,
- metodą na sucho bezpośrednio na kruszywie.
Na działce panuje porządek, a Ty zamykasz zlecenie w krótszym czasie, bez wypożyczania specjalistycznego sprzętu – płyty dobija się i poziomuje gumowym młotkiem, a nie mechaniczną zagęszczarką. Oddajesz idealnie równą nawierzchnię, mając pewność, że materiał obroni się sam.
FAQ – taras z kostki brukowej vs. płyty tarasowe
Patrząc na parametry techniczne, wygrywają płyty gresowe o grubości 2 cm. Wytrzymują nacisk do 1125 kg i są nienasiąkliwe, dzięki czemu zamarzająca woda nie niszczy materiału od środka.
Najrozsądniej dobrać odpowiednio grube płyty z gresu. Zapewniają świetne parametry użytkowe, pełną odporność na chemię i brak uciążliwych plam bez impregnacji. Pozwalają również na błyskawiczny montaż na wspornikach bez prac mokrych.
Kostka na tarasie ma sporo słabych punktów, głównie z powodu wysokiej nasiąkliwości betonu. Prowadzi to do pękania spoin, wnikania głębokich zabrudzeń w strukturę nawierzchni, blaknięcia pod wpływem słońca oraz powstawania białych wykwitów wapiennych.
Najszybszą i najpewniejszą opcją jest system wentylowany. Płyty montuje się na wspornikach, więc omija się problem pękających fug czy rozwarstwiającego się kleju.
Warto polecać płyty gresowe o grubości 2 cm z serii STAR 2.0 chociażby ze względu na antypoślizgowość na poziomie R11 oraz klasę ścieralności PEI IV. Równie ważne są rektyfikowane krawędzie, które pozwalają zniwelować różnice wymiarowe do maksymalnie 0,2 mm, a tym samym stworzyć jednolitą nawierzchnię.